- Mhm. - mruknęłam przecierając oczy.
Cały czas słyszałam ten przerażający śmiech, przed oczami widziałam jej czerwone oczy i kły... zakryłam uszy dłońmi i zamknęłam mocno oczy, uwalniając kolejną łzę. Oparłam się o Jacoba, który mnie przytulił. W jego objęciach poczułam się bezpieczniej.
Jacob?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz