- Podobno masz zalane mieszkanie... - wydukalam.
- Naprawili. - wyjaśnił.
Cały czas nie mogąc się otrząsnąć poszłam do sypialni spakować się. Jacob cały czas był tuż obok mnie.
***
Byliśmy u niego, Oparłam się o okno. Czym zawinił Harry? Dlaczego?! Jacob podszedł do mnie i objął w talii.
Jacob?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz