W jednej chwili zapomniałam o tym obrzydliwym pocałunku z Marcelem, o jego oddechu który wciąż czułam na karku. Odwzajemniłam pocałunek i zupełnie się w nim zatraciłam. Teraz byłam tylko ja i ON.
Jacob? ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz