piątek, 29 lipca 2016

Od Jacoba do Catherine

Wróciliśmy do domu, uważam, że film był świetny.
***
Leżeliśmy jeszcze w łóżku, nie miałem ochoty wstawać, a nie chciało mi się też spać. Przysunąłem się do Catherine, nie spała. Objąłem ją i pocałowałem w kark, szyję, policzek.
- Mm, skąd tyle czułości? -uśmiechnęła się.
- Prosto z serca, kocham Cię. -obruciłem ją lekko i położyłem się nad nią, złączając nasze usta w namiętnym pocałunku.
Nagle usłyszałem jak ktoś otwiera drzwi i po chwili zamyka je z trzaskiem.
- Kochanie. -K***a, Angel- Chciałam pogadać.
Catherine spojrzała na mnie zszokowana. Nagle po sypialni weszła Angel.
- Jac... -westchnąłem i wstałem z łóżka.
Angel miała rozmazany makijaż, wyglądała okropnie.

Catherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz