czwartek, 28 lipca 2016

Od Jacoba do Catherine

Obudził mnie huk. Pobiegłem od razu do pokoju Catherine. Wszedłem do środka, dziewczyna siedziała pod ścianą. Usiadłem obok niej. Spojrzała na mnie, oczy miała we łzach.
- Catherine, nie płacz. -starłem kciukiem łzę, która spłynęła po jej policzku.
Pochyliłem się nad nią i objąłem ją, lekko przytulając- zły sen?

Catherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz