Gdy się obudziłam, poszłam wziąć prysznic, ubrałam się. Wychodząc z łazienki poczułam niesamowity zapach. Poszłam do kuchni gdzie stał Jacob. - Co tam pichcisz? - spytałam kładąc dłoń na jego barku.
Jacob?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz