Uśmiechałam się słysząc jego głos. Już prawie zasypialam kiedy naszło mnie straszne pragnienie.
- Zaczekaj... pójdę po picie. Też chcesz?
Chłopak skinął głową, z szafki nocnej zabrałam nasze dwie szklanki i poszłam do kuchni. Kiedy zapalilam światło, w jednej chwili wypuscilam naczynie z dłoni i niemiłosiernie krzyknęłam a łzy poleciały strumieniami. W kuchni, na środki leżał Harry. Miał poderzniete gardło a obok niego krwią napisane było.
"Bedziesz następna Catty."
Nogi miałam jak z waty osunelam się na ziemię, złapał mnie jednak Jacob.
Jacob?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz