Wróciłem trochę zawiedziony do Rona i Elise, z którą właśnie się z czegoś śmiał.
- Gdzie masz Cat? -spytała dziewczyna, patrząc gdzieś za mnie.
- Poszła z waszym kolegą. -momentalnie przeniosła wzrok na mnie.
- Wiesz, gdzie poszli? Catherine mówiła, że ostatnio nie najlepiej się z nim dogaduje, lepiej nie zostawiać ich samych.
No tak, ale ze mnie debil. Zostawiłem ją z dilerem...rozejrzałem się. Nigdzie ich nie było. Przekląłem pod nosem. Spojrzałem znacząco na Rona. Zaczęliśmy ich szukać, rozdzieliliśmy się. Jak na złość, zaczęło lać.
Catherine?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz