piątek, 29 lipca 2016

Od Catherine do Jacoba

W jego objęciach, nie trzeba było dużo czasu abym zasnęła.
***
Musieliśmy iść tam po południu, rano spakowaliśmy plecak w coś ciepłego, jedzenie oraz napoje. Spotkaliśmy się z Elise i Robinem na miejscu, stali z dozorcą i tym facetem od kamer itp. Weszliśmy do środka, od razu mocno złapałam dłoń Jacoba.
- Śmierdzi trupem. - stwierdziła Elise.
Dozorca oprowadził nas po miejscu, wyjaśnił historię poszczególnych miejsc. Najbardziej zapamiętałam łazienkę, na środku była wanna brudna od krwi. Podobno dziewczyna podcięła tam sobie żyły.
Przy głównych drzwiach, rozłożyliśmy cały sprzęt.
Mężczyzna wyszedł i zamknął drzwi na kłódkę. Okna oczywiście były za kratami, więc nie ma żadnych szans na ucieczkę. Podobno w nocy słychać pukanie w rury z piwnicy która łączyła wszystkie pomieszczenia i śmiech, krzyki... naprawdę się bałam, chyba było to widać...

Jacob?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz