piątek, 29 lipca 2016

Od Jacoba do Catherine

Wróciłem do domu. W salonie siedziała Catherine. Podszedłem do niej i zobaczyłem, że coś rysuje. Przyjrzałem się szkicom.
- Masz talent. -usiadłem obok i pocałowałem ją w policzek.

Catherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz