Pogodziliśmy się z Cat, wybaczyła mi. Byłem taki szczęśliwy.
***
Siedzieliśmy na kanapie w salonie i czekaliśmy na mecz, który właśnie miał się zacząć, ale jak zwykle wpierw musieliśmy obejrzeć milion reklam...wykorzystałem, więc tę chwilę do pocałowania Catherine. Odwzajemniła mój gest, położyłem dłoń na jej policzku i spojrzałem w jej oczy, były takie piękne.
- Kocham Cię. -powiedziałem całując ją w skroń.
- Ja Ciebie też. -przytuliła się do mnie.
Nagle do mieszkania wpadli Elise i Robin, zaczęli coś gadać. Szybko, nie zrozumiale i oboje w tym samym czasie.
- Stop. -powiedziałem po chwili. Ucichli- niech jedno z was mówi.
Catherine?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz