środa, 27 lipca 2016

Od Catherine do Jacoba

Przygotowałam chłopakowi pokój, było tam wszystko czego potrzebował. Łóżko, biurko, szafa i inne potrzebne meble. Wróciłam do niego, bawił się z Willem jego szarpakiem.
- Uroczy, jak się wabi? - spytał, kiedy usiadłam na kanapie i wzięłam Mike'a na ręce.
- William, to jest Mike a kot Harry. - wyjaśniłam. - Przygotowałam ci pokój, także... czuj się jak u siebie. Chcesz coś do picia? - uśmiechnęłam się.

Jacob?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz