- Zamierzałem zrobić kanapki z sałatą, jajkiem sadzonym i pomidorami.
- Mmm...brzmi smacznie. -uśmiechnęła się.
Odwzajemniłem gest.
- Siadaj do stołu, zaraz przyniosę.
***
Kiedy wszystko było gotowe, zaniosłem duży tależ z kanapkami i dwa mnieksze, oraz szklanki na zimną lemoniadę.
Catherine?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz